Z psem po Łodzi ~ Gastromachina

Często dostaję od Was pytania dotyczące tego, do jakich lokali można w Łodzi wejść z psem. Odpowiadam półsłówkami, podaję jedną pewną w tym temacie knajpkę i… wstyd mi, że mieszkając w Łodzi nie wiem gdzie można się wybrać na dobre jedzenie, zabierając przy okazji ze sobą swojego psiaka! A przecież mając u siebie gości z psem, nie łazimy całymi dniami po polach. Taka wiedza przyda się również mi, dlatego niniejszym postem mówię „mea culpa” i obiecuję poprawę. Zapraszam Was więc na pierwszy post z cyklu „Z psem po Łodzi”.

Czytaj dalej Z psem po Łodzi ~ Gastromachina

RECENZJA 8in1 Delights Pro Dental

Naturalne przekąski to jedna z podstaw żywienia mojego psa. Janka codziennie dostaje jakiegoś gryzaczka, a dobry gryzak musi spełniać pewne warunki – musi być suszony (nie wędzony) i bardzo, bardzo śmierdzący, czyli mieć kuszący zapach. Kilkukrotnie próbowałam podać Jance popularne w sklepach zoologicznych prasowane kości i każdorazowo kończyło się to fochem psa i ignorowaniem przekąski przez kilkanaście tygodni… czyli do momentu, kiedy to nie podarowałam jej innemu psu. Ale do czasu! Do czasu, aż natknęłam się na kości marki 8in1.

Czytaj dalej RECENZJA 8in1 Delights Pro Dental

RECENZJA Sucha karma Kingsmoor Pure KYLLING

Czym karmić psa? To chyba największy dylemat każdego opiekuna. Jaką karmę wybrać? Czy aby na pewno zasmakuje mojemu pupilowi? Ja karmię psa suchą karmą, co jakiś czas podaję jej również mokre jedzenie. Mimo wszystko to sucha karma jest podstawą jankowej diety i to właśnie karma tego typu spędza mi sen z powiek…

Czytaj dalej RECENZJA Sucha karma Kingsmoor Pure KYLLING

RECENZJA Kingsmoor OsteKraes (bezglutenowe smaczki z serem)

Smaczki to jeden z podstawowych narzędzi jakimi posługuję się w pracy z Janką. Śmiało mogę powiedzieć, że zjadła ich już tony, jednak ciągle staram się czymś ją zaskoczyć. Jedną ze smaczkowych niespodzianek jest nowość na naszym rynku – duński przysmak OsteKraes firmy Kingsmoor.

Czytaj dalej RECENZJA Kingsmoor OsteKraes (bezglutenowe smaczki z serem)

Pies wybredny, pies niejadek

Wraz z Janką pojawiła się u mnie niezidentyfikowana karma, która zgodnie z zaleceniem byłej właścicielki – miała być ciągle dostępna. Trzymałam się tego jedynie przez dwa tygodnie, gdyż nie mogłam wytrzymać smrodku granulek… A i schemat karmienia mojego kota spowodował pewną rewolucję w karmieniu psa.

Czytaj dalej Pies wybredny, pies niejadek