Janka i Jarvis, czyli dwie psie osobowości pod jednym dachem

W zeszłym tygodniu minął rok odkąd mieszka z nami Jarvis. Wpadł do naszego życia niespodziewanie i z przytupem. Jak więc Janka – lękowy pies po przejściach – poradziła sobie z nowym członkiem rodziny?

Czytaj dalej Janka i Jarvis, czyli dwie psie osobowości pod jednym dachem

Psi język otwartości

Jankę poznałam 7 listopada 2012 roku i od tego czasu obserwuję zmiany w jej zachowaniu. Oprócz typowych problemów behawioralnych jakich nabawiła się w schronisku i w poprzednim domu, jest jeszcze coś, o czym mówię tylko niektórym, bo wydaje mi się, że dla większości z Was jest to coś, na co może nie zwracacie tak bacznej uwagi jak ja…

Czytaj dalej Psi język otwartości

Sylwester z lękowym psem, czyli Janka na prochach

Temat około-sylwestrowy spędza sen z powiek większości opiekunów strachliwych psów. Jak pomóc swojemu pupilowi przeżyć ten koszmarny dla niego czas? Może by wyjechać, może podać coś na uspokojenie? Chciałabym Wam powiedzieć, jak ja przygotowuję się do spędzenia tegorocznego sylwestra z Janką.

Czytaj dalej Sylwester z lękowym psem, czyli Janka na prochach

Klasy komunikacji z Talking Dogs

O klasach komunikacji dowiedziałam się ponad trzy lata temu. Od dobrych dwóch planowałam by się na nich pojawić, no i w końcu – mimo kilku zawirowań – dopięłam swego! Z Talking Dogs (KLIK) spotkałam się już trzeci raz, za to pierwszy raz w komplecie i na wytęsknionych przeze mnie klasach komunikacji.

Czytaj dalej Klasy komunikacji z Talking Dogs

Rally-o, czyli mój pies jest geniuszem!

Po dwóch latach wymuszonej przerwy, w końcu wróciłyśmy z Janką do rally-o. Dzisiaj były nasze pierwsze zawody w sezonie, trzecie od początku tej przygody, czyli ostatni start w klasie 1. Mój pies jest geniuszem i nie chodzi tu tylko o start w zawodach, ale o… Przeczytajcie sami!

Czytaj dalej Rally-o, czyli mój pies jest geniuszem!

Z psem po Łodzi ~ Gastromachina

Często dostaję od Was pytania dotyczące tego, do jakich lokali można w Łodzi wejść z psem. Odpowiadam półsłówkami, podaję jedną pewną w tym temacie knajpkę i… wstyd mi, że mieszkając w Łodzi nie wiem gdzie można się wybrać na dobre jedzenie, zabierając przy okazji ze sobą swojego psiaka! A przecież mając u siebie gości z psem, nie łazimy całymi dniami po polach. Taka wiedza przyda się również mi, dlatego niniejszym postem mówię „mea culpa” i obiecuję poprawę. Zapraszam Was więc na pierwszy post z cyklu „Z psem po Łodzi”.

Czytaj dalej Z psem po Łodzi ~ Gastromachina

Sylwester w dziczy (2015)

Po zeszłorocznej traumie sylwestrowej jaką przeżył mój pies, powiedziałam: „Basta! Za rok nic mnie nie powstrzyma, wyjeżdżamy z miasta!”. I tak właśnie znalazłam stary domek wśród pól, w całkiem przyjemnej nicości, gdzie spędziłyśmy z Janką, Zorką, Asią i Juniorem cudne kilka dni na przełomie roku.

Czytaj dalej Sylwester w dziczy (2015)